Cynizm w pracy nie jest wadą charakteru
Na początku człowiek jeszcze tłumaczy.
Przynosi liczby. Pokazuje wykres. Rozpisuje problem na części. Wskazuje, że plan nie zgadza się z liczbą ludzi, liczba ludzi nie zgadza się z liczbą zadań, a maszyna nie przeczytała prezentacji o przekraczaniu własnych ograniczeń.
Wierzy, że jeśli rzecz nazwie się wystarczająco jasno, ktoś w końcu ją zobaczy.
To mija.
